Miejsc na plener było kilka. Najpierw zajechaliśmy do domku nad jeziorem, zabraliśmy łódeczkę i do wody. Kolejnym etapem było pole z przepięknym wysuszonym drzewem... Drzewo obrazujące samotność i starość a przy nim kontrast, śliczna młoda zakochana para...
Następnie pojechaliśmy na najdłuższy most kolejowy w Europie.
Na końcu ulice Nowej Soli...
Korzystając z okazji chciałbym podziękować za przepyszny poczęstunek... Ruskie pierogi na świeżym powietrzu smakują wyśmienicie, A kolacja po plenerowa w tak przemiłym gronie to czysta przyjemność.
Dziękujemy Wam.


























